2. Razem z poduszką
Położyłam się do łóżka,
pod głową leży ta sama poduszka.
Zamykam oczy i na wyspę odpłynąć chcę.
do moich powiek wkradł się sen.
Marzenia, wyobraźnia przedstawiają się,
niech zostaną tam na zawsze,
głęboko, na dnie.
Każdy człowiek ma swòj sen,
Taki piękny w którym bywać chcę.
Kilka marzeń, kilka zdarzeń.
Bajecznie życie mknie.
Ekstaza jest we śnie.
A ja tylko pragnę mieć, jeden taki dzień,
Przypominający trochę i mój sen.
Położyłam się do łóżka,
tyle błyo szarych dni.
Jak zawsze ta sam poduszka
towarzyszy mi dobrze z nią się śpi.
Znów zmęczenie, ciężkie westchnienie,
wyobraźni smak z którejś strony Muza leci,
Zegar tyka w takt.
![]()









